Przejdź do treści
Aktualności

Zmiany otwierają nowe drzwi i jak w każdym kryzysie będą wygrani i przegrani

Z Paulina Łączek-Ciećwierz, założycielką RICG, rozmawiała Marta Osuch.

Jako prezes firmy świadczącej usługi consultingowe w ramach Human Resources jak radzisz sobie w obecnej sytuacji, gdzie zapanował duży chaos, tryb pracy zdalnej, kryzys w biznesie?

Początki pracy po ogłoszeniu epidemii w Polsce były szczególnie trudne. W ciągu chwili zmieniły się zasady gry rynkowej, zostaliśmy jako gospodarka "zamknięci", co spowodowało serię chaotycznych decyzji w wielu firmach, zarówno jeśli chodzi o kwestie pracownicze, jak i operacyjne. Działając na rynku HR ponad 17 lat nie widziałam kryzysu na taką skalę. Obostrzenia rządowe, lockdown wymagały natychmiastowej reakcji i elastyczności. Przeszliśmy na zdalny tryb pracy, m.in. wideokonferencje, rozmowy telefoniczne, więc nie pozwoliliśmy na jakikolwiek przestój w działalności. Zespół doskonale odnalazł się w tych warunkach, choć brakuje nam codziennych spotkań na żywo. Niepewność co do perspektyw rynkowych, czasowe zawieszenie przez niektóre polskie i zagraniczne korporacje wielu procesów rekrutacyjnych to kluczowe wyzwanie, z którym musieliśmy się zmierzyć.

Jakie praktyki polecasz w ramach zarządzania zespołem i biznesem? Jakimi wartościami  się kierujesz?

Staram się dawać przestrzeń pracownikom zgodnie z filozofią laissez-faire, co powoduje, że czują się bardziej odpowiedzialni za projekt, podejmują wiele decyzji samodzielnie. Mamy zespół, który działa razem, pomaga sobie wzajemnie, bo czujemy, że gramy do „jednej bramki”. Uczestniczę w projektach, ale jednocześnie jak trener na boisku często stoję z boku i jestem mentorem, osobą, która podpowiada, ale nie narzuca. Takie podejście sprawdza się szczególnie w procesach wymagających kreatywności, nowych pomysłów. Są jednak projekty, które wymagają „twardej ręki trenera" i zmiany strategii gry.

Twoją misją jest „nieustannie dążyć do tego, aby każdego dnia być najlepszą wersją siebie”. W jaki sposób ją realizujesz?

Widzę, że uważnie przeglądałaś stronę internetową RICG:) Potrzeba rozwoju, ciekawość, otwartość na nowe obszary pomagają mi w ciągłym doskonaleniu umiejętności, ale także charakteru. Prowadzenie firmy w mocno konkurencyjnej branży HR, gdzie jest kilka tysięcy agencji, nauczyło mnie efektywnego wyznaczania celów i ich realizacji. Zarządzanie firmą, ludźmi uczy każdego dnia bycia najlepszą wersją siebie.

Bardzo podoba mi się Twoje podejście do realizowania siebie i zadań. Mówisz „jeśli nie możesz robić wielkich rzeczy, rób małe rzeczy w doskonały sposób”. Czy ta myśl to podpowiedź zgodna z Twoimi doświadczeniami? Bo mam wrażenie, że ludzie chcieliby albo realizować wielkie rzeczy, a to nie zawsze jest realne, albo całkowicie rezygnują.

To jak pracownik wykonuje najprostsze zadania, czynności pokazuje jak będzie się zachowywał w obliczu dużych wyzwań i odpowiedzialnych projektów. Jeśli robisz małe rzeczy z dużym zaangażowaniem to wypracujesz etap, w którym pojawią się wielkie zlecenia i sprawy. Musisz zbudować fundament, by iść dalej. Młodsi pracownicy, kandydaci często chcą zaczynać od wielkich spraw, ale zaniedbują te proste, nie mają fundamentu, by zająć się tym o czym marzą. Wierzę, że jeśli działasz systematycznie małymi krokami i nie rezygnujesz mimo porażek, to w końcu osiągniesz ten wielki, założony cel. Podobnie jak sportowiec, który biegnie do mety musi na trasie odpowiednio rozkładać siły, jeśli ma wytrzymałość i odpowiednią technikę w końcu wygra.

Co według Ciebie jest najważniejszym fundamentem w budowaniu zaangażowanego zespołu? Na co zwracasz szczególną uwagę dołączając kolejne osoby do zespołu?

Zaufanie, podobne cele oraz „chemia” pomiędzy ludźmi ze sobą pracującymi to podstawy budowania zaangażowanego zespołu, który się wspiera. To ogromne wyzwanie i wszyscy menedżerowie, przedsiębiorcy wiedzą jak trudne. Każdy z członków zespołu jest zupełnie inną osobowością, ma inny styl działania, jednak na poziomie celów, wartości jesteśmy zdecydowanie podobni. To jak ważne jest tzw. przez Anglosasów integrity widać, gdy dołącza do grupy kolejna osoba. Budowanie zespołu wymaga uważności na innych i przede wszystkim stałej pracy nad sobą.

Jakie działania podejmujesz w ramach własnego rozwoju osobistego i zawodowego?

Jestem wciąż głodna jak mawiał Steve Jobs. Aktywnie działam, uczestniczę w branżowych konferencjach, webinarach, czytam specjalistyczne publikacje. Uczę się także od mojego zespołu, czasem podejścia, a czasem konkretnych rozwiązań szczególnie online. W rozwoju zawodowym największą moc mają spotkania z ludźmi, wymiana informacji, ich strategii działania, dzielenie się spostrzeżeniami i wyciąganie z tego wniosków, które wpływają na strategię biznesową. 

Jakie trudności stoją przed liderką w czasach koronawirusa?

W sytuacji tak wielkiej niepewności rynkowej i często strachu, który widzę u pracowników najtrudniejsze jest utrzymanie zaangażowania w zespole i ducha walki. Łącząc się na wideokonferencji rozmawiamy naturalnie o zadaniach, klientach, ale sporą część czasu poświęcamy na zwykłe rozmowy międzyludzkie, co pomaga nam wszystkim rozładować stres i nabrać dystansu do tego, co dzieje się na rynku.

Uważasz, że obecna, trudna sytuacja może przynieść jakieś nowe możliwości dla Twojej branży, biznesu?

Wierzę, że zmiany otwierają nowe drzwi i jak w każdym kryzysie będą wygrani i przegrani. Tymi pierwszymi są z pewnością biznesy związane z nowymi technologiami, e-commerce, ale także branża FMCG, w której rośnie udział klientów kupujących online. Pracujemy z dużymi graczami, często liderami w branżach m.in. FMCG, handel, pharma, przemysł, transport i logistyka czy nieruchomości. Na tym etapie ciężko przewidywać kierunek działań firm ze wspomnianych sektorów. Po pełnym wyjściu z lockdownu firmy, szczególnie duże korporacje w większym stopniu mogą polegać na zdalnych procesach rekrutacyjnych, które w przypadku np. stanowisk sprzedażowych, specjalistycznych sprawdzają się. Światowa pandemia pokazała jednak, jak mocno brakuje nam kontaktu z drugim człowiekiem. W rekrutacji bezpośrednie spotkania nadal będą odgrywać ważną rolę, szczególnie w przypadku strategicznych stanowisk w firmach. Finalnie to ludzie tworzą biznes i atmosferę pracy, w której chcemy przebywać.


Paulina Łączek-Ciećwierz

Założycielka RICG, absolwentka MBA HR z ponad 16 letnim doświadczeniem w branży doradztwa personalnego.

Najnowsze wydanie