Przejdź do treści
Aktualności

Płatności w Polsce należą do najbardziej cyfrowych na świecie

To już nie tylko PIN i zielony przycisk. Płatności cyfrowe zrobiły w ostatnich latach ogromny postęp w Polsce. Zdaniem ekspertów pod tym względem nasz kraj jest w światowej czołówce, a gotówka wykorzystywana jest przy około 35 proc. transakcji. Około 2/3 transakcji jest więc dokonywanych płatnościami cyfrowymi – zauważają eksperci. 

Transakcje bezgotówkowe w Polsce rozwijają się niezwykle szybko. Do takiego sposobu płacenia za codzienne zakupy przekonała się zdecydowana większość społeczeństwa. Płatności zbliżeniowe, w tym także realizowane przez technologię NFC w smartfonach i zegarkach, bardzo szybko zdobywają nowych zwolenników. 

Płatności w Polsce należą do najbardziej cyfrowych na świecie, zarówno pod względem masowego wykorzystania, jak i dostępności produktów. W fizycznych punktach sprzedaży gotówka stanowi 35 proc. wszystkich transakcji, więc te ponad 2/3 transakcji jest dokonywanych płatnościami cyfrowymi – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes prof. Michał Polasik, dyrektor Centrum Gospodarki Finansów Cyfrowych na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu

q

Przytoczone przez eksperta statystyki dotyczą przede wszystkim płatności realizowanych z konta bankowego za pomocą karty lub płatność mobilną. Jeszcze lepszy wynik notują płatności w handlu elektronicznym.

Tutaj cyfryzacja jest już bardzo wysoka, przekraczająca 90 proc. I możemy się pochwalić niezwykle skuteczną innowacją, lubianą przez klientów, czyli usługą Blik, którą zdecydowana większość transakcji internetowych jest realizowana – dodał ekspert

Z badania PolCard from Fiserv „Preferencje płatnicze Polaków 2024” wynika, że obecnie 75 proc. Polaków regularnie płaci bezgotówkowo. To wynik o 5 p.p. lepszy niż zaobserwowany podczas poprzedniej edycji badania realizowanej latem 2022 roku. 

38 proc. Polaków zawsze płaci bezgotówkowo, jeśli tylko ma taką możliwość. Blisko co czwarty (23 proc.) takich płatności dokonuje kilka razy w tygodniu. 14 proc. deklaruje, że płaci w ten sposób raz w tygodniu. Jak pokazuje badanie, wiek respondentów nie odgrywa tutaj szczególnego znaczenia. Co ciekawe, aż 44 proc. osób w wieku 70+ płaci regularnie za pomocą bezgotówkowych form. W tej grupie odnotowano wzrost o 4 p.p. w porównaniu do wyników z połowy 2022 roku. Innym dość znaczącym zjawiskiem jest fakt, że na płatności bezgotówkowe częściej decydują się konsumenci z większych miejscowości oraz z wyższym wykształceniem.

W ocenie ekspertów trudno jednak przewidywać, że nad Wisłą gotówka zostanie całkowicie wyparta przez płatności elektroniczne. Polska zdaje się podążać nieco inną drogą niż kraje północy Europy.

– Są kraje, przede wszystkim skandynawskie jak Szwecja, gdzie gotówka wręcz zostaje wycofana z obiegu w wielu sieciach handlowych, w Polsce może strategiczne decyzje są inne, bliższe strategii Europejskiego Banku Centralnego, czyli jest decyzja o utrzymaniu odpowiedniego poziomu wykorzystania gotówki, zarówno tak, aby włączyć osoby, które mają trudności w korzystaniu z cyfrowych rozwiązań, ale też ze względów na bezpieczeństwo, na przykład podczas blackoutu energetycznego, gotówka może się nam wciąż do czegoś przydać – zauważa prof. Michał Polasik

Nie zmienia to faktu, że z technologicznego punktu widzenia doszliśmy do poziomu, który wyróżnia nas na tle innych krajów świata. 

W Polsce płatności dzisiaj są maksymalnie cyfrowe, bardziej być nie mogą, nie licząc może najbardziej zaawansowanych projektów w Azji, naprawdę nie mamy sobie niczego do zarzucenia i nie bardzo można by tutaj sugerować pójście jeszcze jakieś kroki dalej – podkreśla ekspert.

Według raportu PolCard from Fiserv „Preferencje płatnicze Polaków 2024” 74 proc. Polaków najczęściej płaci bezgotówkowo w supermarketach. Ponad połowa (58 proc.) deklaruje taką metodę w przypadku aptek. Podobny odsetek (57 proc.) płaci cyfrowo za paliwo i zakupy na stacjach paliw. W przypadku drogerii, sklepów kosmetycznych i podobnych odpowiedzi udzieliło 47 proc. badanych.

Można się spodziewać, że te wskaźniki będą regularnie rosły. Technologia płatności cyfrowych nie doszła bowiem do granicy swojego rozwoju. Okazuje się, że pod tym względem nowoczesne rozwiązania oparte na złożonych algorytmach mogą nas jeszcze zaskoczyć. 

– W obszarze cyfryzacji płatności przyszłość bezsprzecznie dla mnie to jest kontekstowość płatności, czyli nie wykonujemy osobnego ruchu, osobnego aktu, żeby zapłacić, tylko technologie wykrywają, że to jest moment, w którym ja jestem zdecydowany na zakup usługi czy dobra i dlatego muszę zapłacić – ocenia Krzysztof Korus.

To ważne informacje m.in. dla fintechów, które choć nie są w najgorszej sytuacji, mogą czuć oddech konkurencji ze strony banków.

– Fintechy w Polsce mają się dobrze, jeśli patrzymy na wykorzystanie nowoczesnych produktów cyfrowych finansów, z drugiej strony, jako instytucje, fintechy w Polsce nie mają łatwego życia, ponieważ banki, ten tradycyjny sektor, bardzo szybko wdrożyły te technologie w wygodny dla klientów sposób. Bankowość mobilna w Polsce to jest bankowość dostarczana przez banki w przytłaczającej większości, a w niewielkim stopniu przez niebankowe fintechy. Natomiast można powiedzieć, że jesteśmy przykładem sukcesu sektora bankowego w zakresie fintechu, natomiast wiele rozwiązań powstało na styku, m.in. właśnie Blik jako spółka, która rozwija technologię mobilną, będąc spółką zależną konsorcjum bankowego – zauważa prof. Michał Polasik.

Naukowcy badający rozwój płatności mobilnych zwracają uwagę na rozwój koncepcji cyfrowych walut banków centralnych.

– Rozwija się koncepcja cyfrowych walut banków centralnych, takiej gotówki państwowej w formie cyfrowej, i tak naprawdę jesteśmy w fascynującym momencie historii pieniądza, bo nie jesteśmy pewni, w jakim modelu i który rodzaj walut cyfrowych zwycięży i stanie się głównym motorem dla cyfrowej gospodarki, ale na pewno będzie to jakaś forma cyfrowa – prognozuje profesor z UMK w Toruniu.

Aktualnym i bardzo ważnym tematem jest bezpieczeństwo transakcji cyfrowych. Z każdym rokiem rośnie liczba przestępstw dokonywanych np. w ramach cyberataków. Eksperci jednak ze spokojem patrzą w przyszłość. 

– Zagrożenia wynikające z cyfrowej gospodarki będą postępowały proporcjonalnie do jej roli w naszym życiu, w naszej pracy, gospodarce, przemyśle, transporcie i nie ominą one również kwestii płatności czy finansów. Zagrożenia można mitygować i jeżeli spojrzymy oczywiście na straty wynikające z jakiegoś typu cyberataków, które mogą być znaczące, mimo wszystko ich udział w rosnącej gospodarce cyfrowej jest relatywnie niewielki. Więc ja jestem optymistą – mówi prof. Michał Polasik.

Co ciekawe, w gronie 18 proc. badanych, którzy nigdy nie płacą kartą, zaledwie co czwarty rezygnuje z takiej formy płatności w obawie o swoje bezpieczeństwo. Zdecydowana większość – prawie 59 proc. – uzasadnia swoją decyzję przyzwyczajeniem do gotówki – wynika z badania PolCard from Fiserv „Preferencje płatnicze Polaków 2024”.

Najnowsze wydanie